Wszyscy, którzy to czytają doskonale wiedzą, co to jest stwardnienie rozsiane, więc pomińmy encyklopedyczny wstęp, który tak naprawdę niewiele wniesie. Nie wiadomo bowiem jakie są przyczyny stwardnienia rozsianego, nie wiadomo też jak wyleczyć SM. Przez to, że choroba atakuje układ nerwowy, to leczenie SM spadło na neurologów. Nie tylko zajmują się oni leczeniem, ale również uzurpują sobie prawa do wyłączności w tym zakresie. Dlaczego tak jest i czy taka postawa wynika z troski o dobro i zdrowie pacjenta, czy może o coś zupełnie innego – tego nie będę komentował i zostawiam to każdemu do samodzielnej oceny...